Zwyczajne, nie – zwyczajne spotkanie.

Monika i Krzysztof, to wyjątkowa para. Krótki spacer z nimi pozwolił mi ich choć ciut poznać. Udało nam się idealnie trafić w okno pogodowe w tegorocznej zimie. Stąd też na zdjęciach ich miłość jest podkreślona ciepłym słońcem. Uwielbiam pary, które są świadomie siebie i potrafią otworzyć się na zdjęcia. W delikatny sposób odkrywając cząstkę siebie, pokazują w kadrach niecodzienną miłość. Jeśli jesteście gotowi wejść na chwilę do ich świata, zapraszam. Włączcie muzykę i zapomnijcie o wszystkim 😉