Wydawałoby się, że pytanie banalne. Sprzęt, masa sprzętu! Lepszy obiektyw, bo kit’em, to nie można robić zdjęć! Lampy, blendy, statyw, parasolki, tła… itd. Jasne, to jest ważne. Dla mnie osobiście sprzęt także robi zdjęcia. Jest jednak jedno ALE. Trzeba wiedzieć jaki to ma być sprzęt i do czego ma służyć. Dobrze też jest wiedzieć jak wykorzystać jego wszystkie zalety, a wady ominać lub przełożyć na zaletę.

KIT do zdjęć?

Zgadzam się również z opinią, że kitem (obiektyw dodawany w pakiecie z aparatem) można robić dobre zdjęcia. Da się! Jasne, w kościele, takie światło sprawi, że czas się wydłuży. Trzeba będzie podnieść ISO, a jak się ma starszej klasy sprzęt, to wyjdą szumy itp. Racja, ale DA SIĘ!

Drogie hobby

Fotografia to pieniężna studnia bez dna. Co chwilę nowe pomysły, co chwila nowy potrzebny sprzęt. Sam jestem tego najlepszym przykładem. Ciesze się z tego. Mam aparat, który spełnia moje oczekiwania. Oczekiwania amatora – hobbysty. Obiektyw kitowy wymieniłem na coś jaśniejszego. Świetna sprawa. Dokupiłem wcześniej drugiego kita, który powiększył zakres ogniskowych i przy sprzjających warunkach też nim robię zdjęcia, bo jest to jedyne tele jakie mam. Dwie lampki z chin, początkowo była podstawowa systemowa. Za mała. Teraz jest ok. Statyw, który nie jest z aluminium i można go zostawić w wietrzny dzień bez podtrzymania kamieniami. Na początku był z aluminium. Plus jeszcze kilka mniej lub bardziej potrzebnego sprzętu.

Czego szukam w fotografii?

Jakim jestem fotografem? Dobre pytanie, ciągle szukam. Nie potrafię stwierdzić: „Będę wstawał o 3 w nocy, przejadę 100 km, rozstawię statyw, wyjmę termos z herbatą i będę czekał na dobre światło wschodu, by zrobić ciekawy krajobraz”. Nie powiem także: „biorę namiot bezcieniowy, kładę na nim kolczyki i bawię się pół godziny w ustawianie świateł”. Nie powiem także: „Chodź, żono idziemy robić zdjęcia w plenerze lub w <<studiu>>. Potem posiedzę trzy godzinki w photoshopie, aby Ci skórę wystemplować i pousuwać włosy z tła…” Z drugiej jednak strony, mogę tak zrobić. Niejednokronie zdarzało się tak, jak w powyższych opisach. Wiadomo, co jest potrzebne do fotografii krajborazu, a co do portretów, a co do fotografii produktowej. Nie potrafię się skupić na jednej rzeczy, na jednej dziedzinie. Szkoda? Trochę tak.

Z tym wiąże się więc tytułowe pytanie. Są to niejednokrotnie odkładane miesiącami pieniądze. Co wybrać?

Warsztaty fotograficzne

W jeden z weekendów listopada miałem przyjemność brać udział w warsztatach fotogafii portretowej i modowej. W studiu. Stało się tak dlatego, że jakimś zbiegiem okoliczości udało się otrzymać wyróżnienie za kilka zdjęć portretowych. Wykonanych w sumie „przy okazji”. W innym przypadku pewnie bym się nie zdecydował jechać. BIlety, hotel no i wyjazd.

Praca w studiu fotograficznym, z prawdziwą modelką, dobrym oświetleniem i pod okiem doświadczonego fotografa. Dla mnie było to coś nowego, ale i fascynującego. Dwa dni. Poczas pierwszego fotografowaliśmy cały czas modelkę, z różnym ustawieniem oświetlenia. Drugi dzień przeznaczony był na selekcję zdjęć i pokazanie technik obróbki wybranego zdjęcia. Naładowny wiedzą wróciłem do domu.

Trochę to trwało, ale posiedziałem w końcu na jednym z wybranych podczas warsztatów zdjęć. Wiedzę uzupełniłem o poradniki z Youtube’a i tak oto powstało to zdjęcie. Pracy przede mną jeszcze sporo. Widzę jednak już poprawę sprzed warsztatów.

Podsumowując: pieniądze przeznacz na warsztaty (w oszczędnej wersji na książki fotograficzne).

Magdalencja

Warsztaty prowadzone przez ToDobryKurs.pl
Prowadzący: Sebastian Siębor

Modelka: Magdalena Brejnak

MUA: Gosia Ejmocka