Tag: sesja

Monika i Mateusz – sesja narzeczeńska w Parku Śląskim

[fullwidth boxed=”yes” content_color=”light” background_color=”” background_color_rate=”0.4″ background_image=”” background_repeat=”repeat” background_position=”left top” background_type=”parallax” bgslide_direction=”hor” bgslide_xaxis=”0″ bgslide_yaxis=”0″ bgslide_rate=”30″ margin_top=”0″ margin_bottom=”0″ padding_top=”150px” padding_bottom=”150px” menu_anchor=”” class=”” id=””][tdcontent text_align=”center” margin_top=”0″ margin_bottom=”0″ class=”” id=””]

[/tdcontent][/fullwidth][fullwidth boxed=”yes” content_color=”light” background_color=”” background_color_rate=”0.4″ background_image=”” background_repeat=”repeat” background_position=”left top” background_type=”parallax” bgslide_direction=”hor” bgslide_xaxis=”0″ bgslide_yaxis=”0″ bgslide_rate=”30″ margin_top=”0″ margin_bottom=”0″ padding_top=”150px” padding_bottom=”150px” menu_anchor=”” class=”” id=””][tdcontent text_align=”center” margin_top=”0″ margin_bottom=”0″ class=”” id=””]

Zapraszam na kolejny reportaż z sesji narzeczeńskiej zrealizowany w Parku Śląskim w Chorzowie.

Para: Monika i Mateusz

Fotograf: Łukasz Dyłka

Miejsce: Park Śląski w Chorzowie

[/tdcontent][/fullwidth]

Ola i Patryk || Sesja rocznicowa w Chorzowie

 

Ola i Patryk są razem 11 lat. Ona postanowiła zrobić dla niego prezent z okazji tej rocznicy. On musiał wcześniej wstać, żeby mogliśmy się razem spotkać. Ja tylko towarzyszyłem im w tej drodze. Zapraszam do historii Oli i Patryka.

Dzisiaj trochę w innej formie. Postaram się taką przyjąć przy pozostałych sesjach. W statyczne do tej pory zdjęcia doszło także parę animacji, które urozmaicą reportaż.
Przecież historia pary, to nie tylko ona sama, ale także wszystko, co ją otacza. To miejsca, w których przebywa, przyroda, klimat, detal.

Kliknij, by odsłuchać utworu podczas przeglądania zdjęć.
Zapraszam.

 


 

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Oferta 2017/2018
Kontakt

Opinia Oli:

Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z niezwykle utalentowanym fotografem jakim jest Łukasz. Mieliśmy okazje pracować z nim podczas naszej sesji w parku i trzeba przyznać: pełen profesjonalizm. Łukasz jest przesympatyczną osobą i jak widać mega oddany temu co robi. Od razu da się odczuć, że kocha fotografię, i robi to z serducha a nie z obowiązku. Potrafi połączyć pasje z zawodem i robi to rewelacyjnie. Gorąco polecamy i na pewno skorzystamy jeszcze z usług Łukasza:)

Zapisz

Patrycja i Kamil || Sesja narzeczeńska || Zbiornik Pogoria

Patrycja i Kamil || Sesja narzeczeńska – Zbiornik Pogoria

Czy może być lepsza pora niż największy atak zimy od kilkunastu lat do zrobienia sesji narzeczeńskiej? W dodatku przy zbiorniku Pogoria w Dąbrowie Górniczej?

Z Patrycją i Kamilem spotkaliśmy się w Dąbrowie Górniczej – przy stawie Pogoria, by wykonać bajeczną sesję tej pary.

Temperatura: -19°C 🙂
O samej sesji Patrycja pisze tak:

Sesja narzeczeńska w warunkach ekstremalnych ze względu na mrozy, ale wyszło wszystko super! Jesteśmy bardzo zadowoleni i z czystym sumieniem polecamy. Było warto trochę pomarznąć, aby zobaczyć tak wspaniale efekty zdjęciowe.

 





 

Zapisz

Zapisz

Sesja portretowa Michała do jego tomiku wierszy

Wiele ustaleń, oczekiwań na odpowiedni termin i pogodę. W końcu się udało. Mamy wszystko zaklepane. Miejsce – nieoceniony Park Śląski w Chorzowie. Michał to student prawa, bloger i pisarz. Właśnie jeden z powyższych powodów był pretekstem spotkania się na sesję.

Sesja przebiegała w sympatycznej atmosferze. Pogadaliśmy o Śląsku, KSM, zdjęciach, wierszach i ogólnie (jak to faceci) o „życiu i śmierci”.

Michał prowadzi autorskiego Bloga pod adresem: http://muszal.blogspot.com/
Facebook Zapisków Barbarzyńcy czyli projektu Michła dostępny tu: https://www.facebook.com/zapiski.barbarzyncy

Już wkrótce będą efekty naszej współpracy. O wszystkim będę na bieżąco informować.

Tymczasem zapraszam do galerii i wyników naszej pracy pod adresem: Galeria Michała.

 

Sesja narzeczeńska Agaty i Esia – Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach

Centrum Kongresowe w Katowicach, to miejsce sesji narzeczeńskiej Agaty i Esia.

Centrum Kongresowe, to miejsce spotkań wielu mieszkańców Górnego Śląska.

Z tą parą pracowało mi się bardzo przyjemnie. Ma to związek, m.in. dlatego, że znamy się już bardzo długi czas, a prywatnie Agata jest moją Szwagierką. Pozwoliło nam to wybrać miejsce różniące się od typowych miejsc sesji narzeczeńskich, np. parków czy kawiarni. Mamy nadzieję, że sesja przypadnie Wam do gustu i sami zapragniecie wybrać się w to miejsce. Jest ono warte uwagi nie tylko ze względu na rangę, ale także na doskonały klimat miasta, jaki można tam poczuć.

 

 

Zalamo czyli duża pomoc po sesji

 

zalamo, fotograf, ślub, sesja, wesele

 

Brak czasu

W dzisiejszym świecie każdy ceni sobie swój czas. Pomimo tego, że nowe technologie mają nam ułatwiać i przyspieszać życie. Jednak cały czas gdzieś nam się spieszy, wiecznie nie mamy czasu. Należy oczywiście nad tym pracować i zawsze znaleźć dla siebie choć odrobinę czasu. Jednak ten wpis tworzony jest na blogu fotograficznym, więc skupmy się na czasie w aspekcie fotograficznym. Nie będzie to techniczne zagadnienie, a sprawa dotykająca nas na co dzień.

Czas

Dla każdego człowieka wygoda i dobre wykorzystanie czasu ma ogromne znaczenie. Dlatego też, czemu nie wykorzystać sprawdzonego sposobu w fotografii. Dokładniej mówiąc, w kontakcie pomiędzy fotografem, a klientami. Do tej pory wyglądało to w ten sposób, że po wykonanej sesji, fotograf wybierał (ew. obrabiał) wybrane zdjęcia, wysyłał za pomocą maila lub dysku w chmurze wybrane prace. Klient wybierał zdjęcia, które mu się podobają i odsyłał tylko te wybrane lub, co gorsza, nazwy plików. Wtedy trzeba było poszukać w nazwach plików konkretnych ujęć, przekopiować do osobnego folderu i dopiero wtedy przystąpić do obróbki czy zgrywania na płytę. Bywało też tak, że to w geście fotografa był dobór całego materiału i klient nie miał nic do gadania. Oczywiście, są przesłanki ku temu, aby ten sposób miał rację bytu. Przecież to fotograf wie, jakie zdjęcia są najlepsze. Owszem. Odrzucamy przecież zdjęcia nieostre, o złej kompozycji, zdublowane. Z całej serii wybieramy jedno czy dwa ujęcia. Powszechnie wiadomo, że to, co dla fotografa wydaje się dobrym zdjęciem, dla klienta już niekoniecznie. Fotograf wykona świetne zdjęcie makro obrączek na dobrym tle, a Para Młoda wybierze zdjęcie, na którym są razem z starszą ciocią. Mają prawo? Mają! Inny przykład: Fotograf ostrzył na drugi plan, gdzie coś się ciekawego dzieje, a na pierwszym była mam Pana Młodego. Młodzi prawdopodobnie to zdjęcie odrzucą. Kolejny – fotograf uchwycił zarys postaci, kompletnie nie widocznych postaci. Młodzi tego zdjęcie prawdopodobnie nie wybiorą. Dlaczego? Przecież tam nic nie widać. Uogólniam, to jasne. Piszę statystycznie, a wiadomo czym jest statystyka. Jednak jest to pewien obraz myślenia różnych osób.

Jednym z plusów tej metody jest to, że można połączyć te dwa poglądy. Mowa oczywiście o Zalamo. Zalamo czyli narzędzie dla fotografów. Po części jednak także dla klientów. Na czym polega funkcjonalność Zalamo może już niejeden z Was słyszał. Postaram się pokrótce opisać podstawowe plusy tego rozwiązania.

Zalamo – plusy

  1. Przede wszystkim wybór zdjęć. Wgrywam zdjęcia, tworzę album, zaznaczam ile zdjęć klient ma wybrać, wysyłam. On wygodnie, przed komputerem, zaznacza wybrane przez siebie fotki. Mogę mu zasugerować mój typ lub oznaczyć zdjęcie jako wybrane, jak wiem, że będzie spójne z resztą albumu. Po dokonanym wyborze, klika wyślij. Ja dostaję oznaczone zdjęcia. Eksportuję je do folderu lub Lightrooma i dalej dokonuję obróbki lub selekcji. Z wybranych zdjęć mogę zrobić kolejną selekcję, np. odbitki i klient ponownie wybiera zdjęcia, wysyła do mnie itd. Świetna sprawa. Szybko, łatwo, przyjemnie… Zalamo 😉
  2. Możliwość zamówienia odbitek czy gadżetów bezpośrednio z Zalamo.
  3. Ściąganie na dysk zdjęć z logo fotografa i tagiem jego strony a Facebook.
  4. Strefa dla Gości weselnych.
  5. Sesje publiczne np. dla przedszkoli, Komunii, szkół.
  6. Świetne wsparcie techniczne!
  7. Wiele, wiele innych, które poznaje się wraz z użytkowaniem Zalamo.

Ja i Zalamo

Oczywiście ja też korzystam z dobrodziejstw Zalamo. Odkąd pamiętam lubię nowinki technologiczne. Jeśli tylko jestem w stanie przetestować usługę czy produkt, robię to. Tak było w przypadku Zalamo. Para zadowolona, ja też. Więcej czasu dla siebie i dla nich. Oni z poczuciem profesjonalnego podejścia do sprawy. Ja z ułatwieniem selekcji zdjęć. Świetne!

Zachęcam do kontaktu i zadawania pytań w komentarzach.

Ps. Artykuł nie jest w żaden sposób sponsorowany (jeszcze nie ten etap 😉 ). Po prostu lubię się dzielić dobrymi rozwiązaniami.

Do zobaczenia w kolejnych odcinkach z cyklu „Kącik fotograficzny”.

Podziękowanie i zaproszenie

No to zaczynamy!

Cieszę się, że trafiliście na moją stronę i pragniecie ją bardziej poznać. Jest to moje małe miejsce w Internecie, w którym mogę dzielić się z Wami moją jedną z pasji – fotografią. Mam świadomość, że fotografem „się staje”, a nie się jest. Stąd też moje hasło „Być fotografem” i fanpage na portalu facebook założony jakiś czas temu (klik).

To, co udało mi się wypracować przez lata zdobywania wiedzy na własną rękę za pomocą książek, czasopism i Internetu pragnę zaprezentować za pomocą tej strony. Niech będzie ona moją wizytówką.

Znajdziecie tutaj moje zdjęcia podzielone na poszczególne kategorie. Zapraszam do zapoznania się z wszystkimi fotografiami.

W razie pytań jestem do Waszej dyspozycji. Zapraszam!